„To jest motoparalotnia z płozami” – Mikołaj Marciniak o aeroglisserze
Dziennikarz S. Bartosik, 13 stycznia 2026

Dzięki tej modyfikacji można „polatać” po śniegu – dodawał na naszej antenie Andrzej Pyszyński
Pasjonaci skonstruowali pojazd, który pozwala im realizować ich pasję także zimą. Jak opisują, konstrukcja jest stabilna i pozwala rozpędzić się do 70 km/h po ośnieżonych polach.
To jest konstrukcja, która ma silnik pchający, spalinowy, żadne tam ekologiczne wynalazki, śmigło pchające i stoi to normalnie na kołach. Latamy latem, a zimą latania zbyt nie ma. Dlatego pomyśleliśmy, co robić zimą? Trzeba wymyślić taką maszynę, która działa zimą też.
Jak opisują konstruktorzy, przy zmianie motoparalotni w aeroglisser wyzwaniem była m.in. główna rama pojazdu i elektronika.
Elektronika bardziej, no sterowanie silnikiem, tam monitorowanie komputerek, mamy takie jeszcze włączenie, włączenie bliskowników. Jest też kształtowanie, główna rama jest ze stali nierdzewnej, podwyższonej wytrzymałości. Trzeba było to zamówić, ściągnąć, wygiąć i pospawać. To jest w trzech osiach jakby gięte.
Pasjonatów latania i majsterkowania można spotkać w okolicach Lądowiska Zielonej Bramy między Przywidzem a Kolbudami. Rozmowy posłuchacie na radiokaszebe.pl.