„Mam nadzieję, że zwycięstwo zostanie u nas w Gdyni” – mówi Kamil Łączyński przed starciem z Anwilem Włocławek
Dziennikarz S. Bartosik, 29 stycznia 2026

AMW Arka Gdynia podejmie go w sobotę w ramach 18. kolejki Orlen Basket Ligi
W październiku gdynianie wygrali we Włocławku, ale w tamtejszej drużynie były później zmiany na ławce trenerskiej i wśród zawodników. – Teraz ich styl jest trudniejszy do przewidzenia – oceniał na naszej antenie rozgrywający AMW Arka Gdynia – ale spodziewa się, że Anwil zagra ostro.
Oni też troszeczkę są pod kreską. Warto pamiętać, że pierwszych 6 drużyn ma pewność gry w „play-offach” po rundzie zasadniczej. Anwil na razie jest w okolicach 7-8 miejsca. Oni muszą gonić tą czołówkę, więc na pewno wyskoczą agresywnie, ale nie mogą chcieć bardziej i więcej niż my, więc mam nadzieję, że pełna mobilizacja na sobotę.
– Była złość po porażkach, które mogą uprzykrzyć życie podczas play-offów – opisywał rozgrywający AMW Gdynia – ale teraz jest głód sukcesu.
Profesjonalistów i tych lepszych sportowców uważam od tych troszeczkę słabszych oddziela to, że właśnie potrafią w szybki, dosyć szybki sposób ochłonąć, potrafią przeanalizować swoje błędy i o nich albo pamiętać, albo szybko zapomnieć, bo to też każdy zawodnik inaczej reaguje i z mojej perspektywy i z mojego doświadczenia im szybciej się zapomina o jakichś niepowodzeniach tym łatwiej jest o kolejne zwycięstwa.
– Szatnia wymazała to?
Wymazała.
AMW Arka Gdynia podejmie Anwil Włocławek w sobotę o 17:30 w hali Polsat Plus Arena Gdynia. Wiadomo już, że na trybunach zasiądzie ponad dwa tysiące kibiców.
Rozmowy posłuchacie jeszcze na radiokaszebe.pl.