March 24, 2026 - 32 views
Złoty medal mistrzostw świata wykuwał w lodowatej wodzie kaszubskich jezior. Jakub Jesionowski z Banina udowodnił w Finlandii, że pływanie zimowe to nie tylko hartowanie organizmu, ale przede wszystkim twarda walka z własną psychiką i techniką. W rozmowie na naszej antenie mistrz świata opowiada o kulisach sukcesu, rywalizacji z rekordzistami Guinnessa i o tym, dlaczego w zimnej wodzie trzeba „myśleć intensywniej” niż na zwykłym basenie
SŁUCHAJ INFORMACJI: KLËKA, 24.03.2026
„Wyścigi w zimnej wodzie podkręcają adrenalinę” - mówi Jakub Jesionowski z Banina, zdobywca złotego medalu na mistrzostwach świata w Finlandii. Jak opisywał na naszej antenie mieszkaniec gminy Żukowo - podczas pływania w zimnej wodzie trzeba pracować głową jeszcze intensywniej niż w ciepłej. Bardziej skupić się na technice i przełamać dyskomfort związany z niską temperaturą.
OGLĄDAJ: Gość Dzień Dobry Kaszuby - Jakub Jesionowski: Sukcesy w pływaniu zimowym, 24.03.2026
„Przy zmęczeniu one rzeczywiście po kilku metrach, kilkuset metrach zaczynają być bardzo mocno napięte i tutaj musimy bardzo mocno myśleć nad samą techniką. To nie znaczy, że pływanie w ciepłej wodzie, takiej jak znamy z igrzysk olimpijskich czy z innych zawodów odbywających się na basenie nie wymaga tego myślenia od nas. Nie, tam nadal liczymy cykle, nadal myślimy o tym w jaki sposób to przepłynąć, ale nie musimy myśleć o tym, że jeszcze musimy walczyć z tym, że te mięśnie są przykurczone, a my chcemy tą rękę jeszcze dalej wyciągnąć."
Jakub Jesionowski zdobył złoto razem z kolegami w sztafecie, ale w konkurencjach indywidualnych też uplasował się w światowej czołówce. Mistrzostwa w Finlandii rozpoczął od zdobycia brązowego medalu na sto metrów stylem klasycznym.
SŁUCHAJ: Gość Dzień Dobry Kaszuby - Jakub Jesionowski: Sukcesy w pływaniu zimowym, 24.03.2026
„Bardzo duże zaskoczenie, nie tylko dla mnie, również dla organizatorów, dla pozostałych zawodników. Możliwość wejścia na podium z dwukrotnym rekordzistą rekordu Guinnessa. Michałem Perlem, naszym Polakiem, który bił wielokrotnie rekordy świata, startował i zdobywał medale na mistrzostwach świata, mistrzostwach Europy, to niesamowite wyróżnienie. Później czołowe lokaty w pozostałych startach, tak naprawdę nie wyszedłem ani razu poza pierwszą dziesiątkę. Co było czymś niesamowitym, startując pierwszy raz w zawodach tej rangi."
Swoją formę nowy mistrz świata wypracował trenując w kaszubskich jeziorach. Jak mówi - pływa w nich dopóki nie skuje ich lód. Rozmowy posłuchacie jeszcze na radiokaszebe.pl.
Autorzy: S. Bartosik, K. Sudoł, R. Prokop / zdj. Radio Kaszëbë