Koła łowieckie z całej Polski na Pomorskich Mistrzostwach w wabieniu drapieżników
Dziennikarz P. Szëca, 2 lutego 2026

Klëka Radia Kaszëbë 2.02.2026, 14:55
Dla ochrony drobnej zwierzyny i redukcji liczebności drapieżników. W miniony weekend odbyły się VII Pomorskie Mistrzostwa w wabieniu drapieżników
Wzięło w nich udział 30 osób. Baza znajdowała się w Grabowskiej Hucie, ale zawody objęły teren 9. obwodów łowieckich od Somonina aż po Kolbudy. Uczestnicy wyjaśnili nam ideę organizacji takich mistrzostw.
– Piotr Korczak odpowiedzialny za organizację Mistrzostw Pomorskich w Wabieniu Drapieżników: Imitujemy dźwięki naturalnie słyszane w terenie. Są to odgłosy zajęcy, są to odgłosy różnego rodzaju gryzoni, ale są to także odgłosy lisiej rui.
– Michał Laska – Łowczy Okręgowy w Gdańsku: Takie zawody są kontynuacją tradycji polowania na drapieżniki. Od wieków myśliwi polowali na drapieżniki dla ich cennych futer. W tych czasach już te futra nie są tak hołubione przez myśliwych, ale jednak ta tradycja pozostała. Polowanie na drapieżniki też stanowi pewnego rodzaju regulację stanu drapieżników.
– Z kęsów lisów, czyli lisich kółów, produkuje się bliżuterie, w związku z czym maksymalne wykorzystanie zwierzyny ust selonej przez myśliwego nazywamy pozyskaniem i nie ma w tym żadnego eufemizmu tylko to jest faktyczne opisanie tego po co my to robimy.