Zeber Zebradiusz – NA RATUNEK

Katarzyna Sudoł, Rafał Prokop

Zeber gdy już z podróży wrócił
tak sobie myśli:
– chętnie bym się z kimś pokłócił, ale…
Wszyscy przyjaciele zniknęli…
dziwna sprawa…
czyżby połknęła ich lawa?

–  już wiem – mówi Zebradiusz.

O rety!!!
Porwali ich do innej planety.

Wszystkich… nawet Chrupkę i Jeża…

A przecież miała być powitalna impreza,

Gdzie jesteście moi przyjaciele?
Smutku mam teraz wiele!
zostawiliście mnie samego tak?
Proszę, dajcie mi jakiś znak!

Aż tu nagle z chmur leci dziwna niespodzianka,
Ogromna, srebrna, odwrócona filiżanka!
Bez spodka, jak statek kosmiczny, frunęła,
A ze środka Wiewiórka Chrupka Krzyknęła
Zeber! Jesteśmy tu wszyscy w tarapatach,
Ratuj !!! zanim zaleje nas herbata.

Więc Zebradiusz myśli sobie:
Co ja zrobię co ja zrobię?
Na ratunek czas.!
Chcę przyjaciół mieć przy sobie.
Idę , Biegnę i pomogę…..

Chcę ratować swoja bandę
bo z kim będę robić grandę?
muszę zbudować rakietę
która mnie do nich zabierze
no bo skąd wezmę latające talerze?
tylko kto mi pomoże?
nie mam kapuchy
bo kasę ma Złotouchy

Zeber choć nie miał żadnych funduszy
buduje rakietę by na pomoc im ruszyć.
Zebrał patyki, silnik od kosiarki
bęben od pralki, stare ładowarki
„Startuję!” – krzyknął, za stery chwytając
Pospiesz się Zeber!!!! – krzyczy z góry Zając
Z kopytek mocą, w chmury się wzniósł,
Rakieta rzęzi, lecz Zeber jest góść!
Leci do bandy, do Jeża do Chrupki,
Bo zaraz herbata zmoczy wszystkim pupki

O rety, o rety Meteor pękaty
zatrzymał na szczęście lawę herbaty.
Nagle w oddali coś świeci coś błyska
To obcy z innej planety? – Czar pryska.
Więc pędzi Zeber przez różne planety.
By uwolnić Przyjaciół od Złej Żaby Anety

Wpada Zebradiusz do królestwa Żabiego
A tu? …Nie było porwania żadnego…
tylko kosmiczne przyjęcie niespodzianka

na które zabrała wszystkich filiżanka.

Na stole herbata, tort i galaretki
Wszyscy zachwyceni uprzejmością Anetki
zaśmiał się Zebradiusz:
Żabko moja miła,
Chciałbym żebyś z nami się zaprzyjaźniła.
Źle Cię oceniłem…- przeprosił Anetę
Zapraszamy Cię teraz na naszą planetę.

A morał z tej przygody wspólnie wyciągamy:
„Uczmy się patrzeć sercem, nie tylko oczami”

Pomysły oraz rymy:
1. Magda (Żarnowska)
2. Tata Jacek i syn Olek – 7 lat (Jasień)
3. Bartek (Reda)
4. Karolina (Lębork)
5. Anna (Śledziowa Huta k. Kościerzyny)
DZIĘKI WIELKIE!!!

Tekst: Kasia Sudoł
Ilustracja: Angelika Kummer



Current track

Title

Artist

Wybierz jeden z adresów: