Dla Polski niepodległość, dla Kaszub symbol zakończenia pierwszej wojny światowej – taki był wydźwięk daty 11. listopada
Dziennikarz Artur Więcek, 10 listopada 2025

Klëka Radia Kaszëbë 10.11.2025, 06:55
Ta data Kaszubom kojarzy się raczej z pokojem – mówi dr. Mateusz Szuba o 11. listopada.
Gdy w Warszawie świętowano odzyskanie niepodległości, Kaszuby pozostawały wciąż w granicach Cesarstwa Niemieckiego. – przypomniał na naszej antenie przedstawiciel Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. Dlatego 11. listopada był u nas raczej symbolem zakończenia I wojny światowej, niosącym ulgę po czterech latach zniszczeń i mobilizacji.
–Wielu kaszubów zaczęło wracać do domów, oczywiście nie od razu z pewnym poślizgiem. Wielu kaszubów zaczęło wracać do domu z frontu, bo przypomnijmy jeszcze raz dobitnie, że bardzo dużo kaszubów służyło w armii Cesarstwa Niemieckiego i wielu kaszubów zginęło i wielu z nich gdzieś tam spoczywa na polach Francji czy na froncie wschodnim też. Więc z tego powodu dla kaszubów to jest data właśnie ważna, 11 listopada.Dopiero Traktat Wersalski z czerwca 1919 roku przesądził o przyznaniu Polsce Pomorza Gdańskiego. Zabiegały o to środowiska kaszubskie mając nadzieję na rozwój kultury i języka pod polską egidą.
–W tamtym czasie właśnie jeszcze, czy Majkowski, czy inni działacze Ruchu Kaszubskiego uważali, że w interesie Kaszub jest właśnie połączenie z Polską, że to jest gwarancja ochrony przed germanizacją. To jest gwarancja ochrony tej tkanki kaszubskiej, kultury języka kaszubskiego, co Majkowski, Ruch Modło Kaszubskie już od kilku lat wtedy propagował i mówi.Faktyczne włączenie Kaszub do Polski nastąpiło w 1920 roku, wraz z przybyciem wojsk generała Józefa Hallera. A raczej części Kaszub, bo dla mieszkańców Gdańska, ziemi lęborskiej czy bytowskiej było to w 1945 roku – zaznacza dr. Szuba. Rozmowy posłuchacie jeszcze na naszej stronie w zakładce Podcasty.