Decyzją metropolity gdańskiego arcybiskupa Tadeusza Wojdy taki status otrzymała parafia pod wezwaniem świętego Ignacego Loyoli w Jastrzębiej Górze w gminie Władysławowo. Sanktuarium jest miejscem szczególnego kultu, a święty Ignacy patronuje m.in. matkom oczekującym potomstwa. O szczegółach Piotr Szyca:
To odpowiedź na prośbę proboszcza ojca Tomasza Klina. Sanktuarium ustanawia się jako szczególne miejsce kultu i uzyskiwania Bożych łask. Cieszy się przywilejem możliwości uzyskania odpustu zupełnego przez wiernych. Takim miejscem jest właśnie parafia pod wezwaniem św. Ignacego Loyoli i św. Andrzeja Boboli mówi proboszcz, a teraz już kustosz sanktuarium.
– Bo sanktuarium jest zawsze związane z kultem jakiegoś patrona, jakiegoś świętego. Bardzo ciekawa historia w ogóle jest jak się ten Ignacy znalazł w Jastrzębiej Górze, bo wiem, że jest to Hiszpan żyjący w średniowieczu założycieli jezuitów, ale mój poprzednik, ojciec Władysław Kaszycki przywiózł do Jastrzębiej Góry zabytkowy obraz naszego Loyoli namalowany w 1850 roku. Do tego obrazu dobudowano wielki kościół.
Potrzeba jeszcze cudów, a tych w parafii w Jastrzębiej Górze nie brakuje.
– Ignacy pomaga w takich sprawach pro life. Małżonkowie starają się o dziecko, przyjeżdżają tutaj na wakacje. Niekiedy też przypadkowo się dowiadują, że jest jakaś woda świętego Ignacego, więc biorą sobie tę wodę, używają jej, a po roku na przykład zjawiają się znów i pokazują, o to jest nasze dziecko i Ignacy pomógł nam, żeby ono zaistniało, że staraliśmy się. Też jest patronem donoszenia ciąży, patronem szczęśliwych porodów.Później jest też taki zwyczaj, że jak się dziecko szczęśliwie urodzi, to w podziękowaniu za 9 miesięcy udanej ciąży ludzie przynoszą 9 białych róż.
Uroczystość tytularna dla Sanktuarium będzie obchodzona zawsze 31 lipca.