DziÅ bÄdzie zÅoto-sÅonecznie, ciepÅo-jesiennie i wietrznie. PoÅudniowe solidne 4 Bf to jest to, co wodne tygryski lubiÄ najbardziej, a dodajmy do tego +19°C w powietrzu i +16°C w wodzie okraszone duÅ¼Ä iloÅciÄ sÅoÅca i bÅÄkitu nieba, to wyjdzie nam surferski raj na naszym wÄ skim i już niemal pustym pasku piasku!
SÅUCHAJ: Pogoda dla surferów - 28.09.2026
SzczegóÅowe parametry pogodowe
Wiatr
Idealne podmuchy z poÅudnia (S) o sile solidnych 4 Bf. Kierunek i moc stwarzajÄ wyÅmienite warunki do pÅywania po pÅaskiej wodzie wzdÅuż PóÅwyspu!
Temperatura
Prawdziwe babie lato! Na lÄ dzie termometry wskaÅ¼Ä aż +19°C, podczas gdy woda utrzyma orzeźwiajÄ ce +16°C.
Akwen i plaża
SÅoneczna, wyÅmienita aura. Puste, wrzeÅnieÅskie plaże, bÅÄkitne niebo i doskonaÅy wiatr – czego chcieÄ wiÄcej od przeÅomu wrzeÅnia?
Rybacka dieta, czyli ryby i klepc
Przez wieki spoÅecznoÅÄ rybacka PóÅwyspu helskiego opieraÅa swojÄ dietÄ na tym, co daÅo morze. Ryby jedzono wielokrotnie i codziennie pod każdÄ postaciÄ - Åwieże, gotowane, solone, marynowane, suszone, smażone, pieczone czy w galarecie. ByÅy to przede wszystkim Åledzie, szproty i flÄ dry. Åososie, trocie, dorsze, wÄgorze i sandacze szÅy raczej na sprzedaż, bo miaÅy o wiele lepszÄ cenÄ.
Najbardziej znane danie, również na caÅych Kaszubach, to Åledzie z ziemniakami, czyli Åledzie z pulkami (ziemniakami w mundurkach), o ile udaÅo siÄ je kupiÄ/wymieniÄ za ryby, choÄby w Pucku, GdaÅsku czy Rewie. Åledzie to najczÄÅciej pÅaty Åledziowe (solone lub marynowane) podawane w gÄstej Åmietanie z dodatkiem cebuli i jabÅka. Jak nie byÅo Åmietany, cebuli i jabÅka robiÅo siÄ wersjÄ ze smażonÄ tuszÄ Åledzia.
Dorsze czÄsto suszono i jedzono jak chleb, natomiast wÄgorz (czÄsto wÄdzony) byÅ obowiÄ zkowym daniem podczas postnych wieczerzy. Z dorszowych wÄ tróbek wytapiano olej, a z już wytopionych po doprawieniu majerankiem, sola i pieprzem robiono pasztet. OczywiÅcie królewskim daniem byÅ tÅusty ÅosoÅ przygotowywany w galarecie czy wÄdzony.
Rano jedzono też jajecznicÄ ze Åledziem, czyli dawne Åniadanie rybaków z PóÅwyspu helskiego, gdzie Åledź robi za boczek. KawaÅki mocno solonego Åledzia najpierw najpierw moczymy w wodzie, a potem siekamy i podsmażamy na patelni z cebulÄ , jeÅli jÄ mamy, a nastÄpnie mieszamy z jajkami i smażymy. Aha, nie tylko jajka kurze, te mewie też siÄ nadajÄ .
Chyba najbardziej osobliwÄ tradycjÄ na PóÅwyspie helskim byÅo Åowienie mew na plaży za pomocÄ specjalnego narzÄdzia zwanego klepc. Ptaki te, po odpowiednim przygotowaniu (soleniu), stanowiÅy ważne źródÅo biaÅka dla ubogich rodzin rybackich, szczególnie w okresie Wielkiego Postu. MiÄso mew (po odpowiednim wymoczeniu, by pozbyÄ siÄ rybnego posmaku) byÅo staÅym elementem kryzysowego jadÅospisu, czyli najczÄÅciej na tzw. przednówku (wczesnÄ wiosnÄ ). Wtedy też tradycyjnym przysmakiem i rarytasem byÅy mewie jaja, które zbierano na wydmach.
Klepc dziaÅaÅ na zasadzie prostej puÅapki zatrzaskowej. PrzypominaÅ drewniane kleszcze, czyli rozkÅadane ramiona i prosty mechanizm spustowy [coÅ jak puÅapka na myszy]. Za przynÄtÄ sÅużyÅy maÅe ryby, najczÄÅciej niewymiarowe Åledzie lub szprotki, zwane "rybami klepcowymi". Klepce zakopywaÅo siÄ delikatnie w piasku tak, że ptak widziaÅ tylko rybÄ. Dobry Åowca potrafiÅ zÅowiÄ kilkadziesiÄ t ptaków dziennie. Klepc można zobaczyÄ w Jastarni w Muzeum Pod StrzechÄ .
Tekst i zdjÄcie: Andrzej Jóźwik
Opracowanie: Angelika Kummer
Aktualna prognoza dla PóÅwyspu Helskiego oraz Zatoki GdaÅskiej i Puckiej: augustyna.pl/prognozy