Tajemnica Łysego Jeża - Przygody Zebra Zebradiusza

SOS na lodzie! Kiedy Å‚ódź podwodna „KieÅ‚” uderza w ukryty lodowiec, tylko zgrana ekipa może zapobiec tragedii. Ale jak spawać w ciemnoÅ›ciach zimowej zamieci? Z pomocÄ… przychodzi Leon Kameleon i jego niezwykÅ‚y dar! Sprawdź, dlaczego Zeber Zebradiusz musiaÅ‚ przeprosić „Å‚ysÄ… mysz” i czego o tolerancji nauczyÅ‚a wszystkich Sowa MÄ…drosÅ‚awa. Wskocz do ciepÅ‚ego wnÄ™trza „KÅ‚a” i daj siÄ™ porwać przygodzie, którÄ… wspóÅ‚tworzyli nasi SÅ‚uchacze!

SŁUCHAJ: Tajemnica Łysego Jeża 11/02 - Zeber Zebradiusz

Mroźne, zimowe sÅ‚oÅ„ce rzucaÅ‚o blade Å›wiatÅ‚o na zaÅ›nieżonÄ… PolanÄ™. Zeber Zebradiusz wÅ‚aÅ›nie organizowaÅ‚ zimowe zapasy, gdy nagle staÅ‚o siÄ™ coÅ› dziwnego – jego kosz z suszonymi owocami poszybowaÅ‚ w górÄ™ i... po prostu zniknÄ…Å‚!

— SÅ‚yszÄ™ chrupanie... ale to chyba nie mróz! — pisnÄ…Å‚ ZajÄ…c ZÅ‚otouchy.

Wtedy powietrze zadrgaÅ‚o. Obok Zebera pojawiÅ‚ siÄ™ Kameleon Leon. Jego skóra powoli przybieraÅ‚a biaÅ‚o-niebieskie barwy, idealnie wtapiajÄ…c siÄ™ w Å›nieżny krajobraz.

— Ahhh, przepraszam — szepnÄ…Å‚ Leon. — Jestem tak nieÅ›miaÅ‚y, że stajÄ™ siÄ™ niewidzialny, gdy widzÄ™ kogoÅ› nowego.

Katastrofa Å‚odzi „KieÅ‚"

Nagle zza zamarzniÄ™tego cypla, z wielkim hukiem, wyÅ‚oniÅ‚a siÄ™ metalowa Å‚ódź podwodna „KieÅ‚”. Sunęła po lodzie niczym olbrzymie sanki, a na jej pokÅ‚adzie staÅ‚ Mors Onufry, ocierajÄ…c zmrożone wÄ…sy.

— Na wszystkie meduzy! — ryknÄ…Å‚ kapitan. — WpadliÅ›my na ukryty lodowiec! „KieÅ‚” ma pÄ™kniÄ™cie na dnie!

Z lasu, niczym pocisk, wytoczyła się twarda, metalowa kula. Z głośnym trzaskiem rozwinął się z niej Pancernik Andrzej w zaparowanych goglach.

— Spokojnie, kapitanie. Fachowiec na miejscu — odparÅ‚, wyciÄ…gajÄ…c miniaturowÄ… spawarkÄ™. — Ale w tej Å›nieżnej zamieci nic nie widzÄ™! Nie trafiÄ™ spawem w dziurÄ™!

Nieoczekiwane rozwiÄ…zanie

— Leon, teraz ty! — zawoÅ‚aÅ‚ Zeber. — Pokaż nam swojÄ… moc!

Leon Kameleon wziÄ…Å‚ głęboki oddech, a jego skóra rozbÅ‚ysÅ‚a jaskrawym, pomaraÅ„czowym Å›wiatÅ‚em, rozÅ›wietlajÄ…c całą okolicÄ™.

— Teraz to co innego! — ucieszyÅ‚ siÄ™ Andrzej.

PosypaÅ‚y siÄ™ iskry i po chwili „KieÅ‚” byÅ‚ znów szczelny. Całą akcjÄ™ z gałęzi pokrytej szronem obserwowaÅ‚a Sowa MÄ…drosÅ‚awa.

„Widzicie? Gdyby nie nieÅ›miaÅ‚e ciepÅ‚o Leona, odwaga Andrzeja na nic by siÄ™ nie przydaÅ‚a. PamiÄ™tajcie: to, co w was inne i ukryte, bywa najcenniejszym narzÄ™dziem.”

Niespodziewany gość

W mroźnym powietrzu zapadÅ‚a cisza, którÄ… przerwaÅ‚ ruch za Å›nieżnÄ… skarpÄ…. WychyliÅ‚a siÄ™ stamtÄ…d maÅ‚a, trzÄ™sÄ…ca siÄ™ postać o zupeÅ‚nie gÅ‚adkiej skórze.

— Patrzcie, jaka wielka, zmarzniÄ™ta mysz! — zawoÅ‚aÅ‚ zaskoczony Pancernik Andrzej.

Postać wyprostowaÅ‚a siÄ™ dumnie, choć zÄ™by dzwoniÅ‚y jej z zimna: — Nie jestem mysz, tylko jeż, tylko jestem Å‚ysy — odparÅ‚ Jeż Jerzy.

Zeber Zebradiusz aż parsknął śmiechem, ale Sowa Mądrosława natychmiast skarciła ich surowym spojrzeniem:

Czë Wa tak chùtkò zabãdzëlë czegò jô Was ùczëÅ‚am? — zapytaÅ‚a. — WyglÄ…d to tylko okÅ‚adka książki. OdrzucajÄ…c kogoÅ› za to, jak wyglÄ…da, tracisz szansÄ™ na poznanie przyjaciela.

Mors Onufry, zawstydzony, natychmiast otworzyÅ‚ wÅ‚az: — Na mrożone krewetki! Wskakuj do Å›rodka na gorÄ…cÄ… herbatÄ™ z cytrynÄ…. I nie gniewaj siÄ™ na nas!

Wszyscy skryli siÄ™ w ciepÅ‚ym wnÄ™trzu „KÅ‚a”, zostawiajÄ…c mróz za grubymi Å›cianami i wspólnie czekajÄ…c na nadejÅ›cie wiosny.


WspóÅ‚twórcy przygody

Dziękujemy naszym Słuchaczom za wspaniałe pomysły: Jakub z Rumi, Wojtek (Volff) z Łężyc, Tomek z Lęborka, Paweł z Brus.

Realizacja: tekst: Kasia Sudoł, produkcja dźwiękowa: Jacek Hoduń, ilustracja: Angelika Kummer


Wszystkich odcinków „Przygód Zebera Zebradiusza" odsÅ‚uchasz w zakÅ‚adce Podcastë.


Podobała Ci się ta historia? Napisz w komentarzu, co powinno spotkać Zebra Zebradiusza w przyszłą środę!