Wiosna zaginÄÅa? Nic z tych rzeczy – po prostu podróżuje na gapÄ! DoÅÄ cz do Zebra Zebradiusza i Pancernika Andrzeja w misji ratunkowej dla zamarzniÄtego lasu. W roli gÅównej: BÄ belek Borsukomar, zapas skarpetek w groszki i „pomaraÅczowa moc”, która potrafi topiÄ lody. PosÅuchaj opowieÅci o wielkiej wÄdrówce, mÄ droÅci Sowy i radiowym hicie, który ogÅasza koniec mroźnej mÄki. Wiosna jest bliżej, niż myÅlisz – wystarczy otworzyÄ serce (i plecak)!
SÅUCHAJ: Tajemnica pomaraÅczowej mocy 25/02- Zeber Zebradiusz
Dawno, dawno temu w wiecznej krainie mrozu – a może nie? – każdy, kto jÄ zamieszkiwaÅ, obawiaÅ siÄ o swoje dobro i chowaÅ siÄ, gdzie tylko mógÅ. Ale może nie wszyscy marzli?
Zeber Zebradiusz parsknÄ Å dziarsko:
— Ale rzeÅko! Pancerniku Andrzeju, co powiesz na morsowanie?
— Zacny pomysÅ, drogi kolego! – odparÅ zachwycony Pancernik.
Gdy przyjaciele wskoczyli do lodowatej przerÄbli, natknÄli siÄ na parÄ zdezorientowanych Åledzi – Janka i Franka. Rybi eksperci, zamiast uciekaÄ, zaczÄli oceniaÄ technikÄ ich skoku, przyznajÄ c im za styl solidne dziesiÄÄ punktów w rybiej skali.
Nagle na zamarzniÄte jezioro wtoczyÅa siÄ duża, puchata, pomaraÅczowa kula. PóÅ borsuk, póÅ pomaraÅcza!
— Witajcie! Jestem BÄ belek Borsukomar – powiedziaÅ i... kichnÄ Å pÅatkiem Åniegu. — Mam dosyÄ tej zimy! IdÄ znaleÅºÄ wiosnÄ osobiÅcie.
Zebradiusz i Andrzej wymienili zdziwione spojrzenia.
— Skoro masz w sobie tyle cytrusowej energii, to my siÄ przyÅÄ czamy! W grupie Åatwiej wypatrzeÄ pierwsze przebiÅniegi — zdecydowaÅ Zeber.
Ekwipunek BÄ belka byÅ imponujÄ cy:
— Może wiosna zaspaÅa? Albo zgubiÅa kalendarz i Äwiczy teraz Åpiew ptaków pod jakimÅ krzakiem? — zastanawiaÅ siÄ na gÅos BÄ belek.
Gdy ekipa poprawiaÅa plecaki, z oddali dobiegÅ ich rymowany okrzyk ZÅotouchego:
„Casting zrobimy na prezentera! A że rymy skÅadam, to ja siÄ nadam, a Åpiewaczka mewa nam coÅ Åadnie zaÅpiewa!”
To wyjaÅniÅo wszystko – reszta paczki zostaÅa na miejscu, by budowaÄ leÅny radiowÄzeÅ. Tymczasem nasi podróżnicy rozmawiali z wahajÄ cymi siÄ krokusami i Jeżem, który twierdziÅ, że widziaÅ wiosnÄ przemykajÄ cÄ z walizkÄ peÅnÄ zapachu trawy.
BÄ belek nagle stanÄ Å i krzyknÄ Å:
— SÅuchajcie! Wiosna nie jest miejscem. Jest decyzjÄ !
ZauważyÅ, że gdy tylko zaczyna nuciÄ piosenkÄ o cieple i dzieliÄ siÄ z innymi plasterkami swojej pomaraÅczowej skórki, Ånieg wokóÅ nich zaczyna topnieÄ. Wtedy z gaÅÄzi oszronionego dÄbu sfrunÄÅa Sowa MÄ drosÅawa, która od poczÄ tku ich obserwowaÅa. Dziobem wskazaÅa na wypchany plecak BÄ belka.
OkazaÅo siÄ, że Wiosna caÅy czas tam byÅa! SiedziaÅa w bocznej kieszeni, tuż obok skarpetek w groszki, czekajÄ c, aż ktoÅ odważy siÄ jÄ wyciÄ gnÄ Ä.
Sowa zahukaÅa uroczyÅcie:
„Widzyta wa, mòji drëszë? Nôùka z tej wãdrówczi je prosti. Czãsto szukómë wiôldżich zmian na kraÅcach swiata, podczas gdy to, za czym tÄsknimy, nosimy przez caÅy czas przy sobie, ukryte gÅÄboko w naszych sercach.”
Przyjaciele chwycili siÄ za Åapki. Wiosna buchnÄÅa z plecaka radosnym, zielonym pÅomieniem. W tym samym momencie z leÅnego radia popÅynÄ Å pierwszy hit Mewy i ZÅotouchego:
„Mamy newsa z pierwszej rÄki: Koniec mrozu, koniec mÄki! Mamy to w sercu, mamy to w gÅosie, Mamy tÄ WiosnÄ... i mróz mamy w nosie!”
KONIEC
DziÄkujemy za WaszÄ wyobraźniÄ! PomysÅy do tej przygody nadesÅali: Aga (Reda) – dziÄkujemy za gÅosówkÄ, Bartek (Miechucino), Agnieszka & Andrzej (LÄbork), Jacek & Olek (JasieÅ), Bartosz (GdaÅsk).
Realizacja: scenariusz: Kasia SudoÅ - produkcja dźwiÄku: Jacek HoduÅ - ilustracja: Angelika Kummer
Wszystkich odcinków „Przygód Zebera Zebradiusza" odsÅuchasz w zakÅadce Podcastë.