November 06, 2025 - 32 views
Jemy zdecydowanie za mało gęsiny – oceniali w Kościerzynie uczestnicy konferencji i warsztatów dla hodowców drobiu, przetwórców i smakoszy
POSŁUCHAJ INFORMACJI
Podkreślano, że to mięso wysokiej jakości, a Kaszuby powinny szeroko z niego słynąć. Taką ambasadorką regionu może być na przykład gęś kartuska. Na wydarzeniu w Kościerzynie był Piotr Szyca.
Konferencję zorganizował Pomorski Ośrodek Doradztwa Rolniczego. Skupiła ona specjalistów z dziedziny chowu, przetwórstwa, ale też i kulinariów. O właściwościach naszej rodzimej gęsi kartuskiej przekonywał mnie propagator tego rodzaju mięsa – Arkadiusz Onasz.
„Gęś kartuska to jest cudowna sprawa i chluba Kaszub, która się zachowała w Dworzyskach pod Poznaniem w Instytucie Zootechniki, ale to jest gęś, która wyrosła stąd. To jest proszę Pana coś takiego, jak szynka z Bayonne, jak camembert z Normandii. Gęś kartuska to jest nasza własna rasa, najbardziej dzika ze wszystkich gęsi i to jest gęś, którą pradziadkowie i praprapradziadkowie naszych słuchaczy – urośli na niej."
Gęsi zwykło się jadać na Św. Marcina, ale jeden raz w roku to zdecydowanie za mało – dodaje dyrektor PODR Aleksander Mach.
„Gęsina to bardzo wysokiej jakości mięso o bardzo wielu walorach smakowych, ale nie tylko i zdrowotnych. Dobrze by było, aby częściej dania z gęsiny gościły na naszych stołach. Na prawdę zdrowej i wysokiej jakości mięso – polecam Państwa uwdadze i liczę na to, że nieco częściej będzie się w kulinarnym manu domowym ten rodzaj mięsa pojawiał."
Na dłuższą relację z konferencji i kilka kulinarnych ciekawostek dotyczących gęsiny, zapraszamy już w najbliższy wtorek 11 listopada, tuż po godzinie 15.00.
Autorzy: S. Bartosik, P. Szyca / zdj. ilustracyjne