12 sierpnia: Poranny ślizg, słoneczne popołudnie i kosmiczny spektakl na niebie


August 12, 2026 - 47 views

Prognoza i zdjęcie: Andrzej Jóźwik | Opracowanie: Angelika Kummer

Kto w środę rano wstaje, ten jest niewyspany, ale popływany, a kto długo w łóżku zalega, potem na plaży polega, czyli rano słońce i 4 Bf z zachodu, a po południu już tylko słońce. W powietrzu +22°C, w wodzie +20°C, no i nie zapominajmy o wieczornym zaćmieniu Słońca i nocnych spadających gwiazdach, czyli Perseidach

SŁUCHAJ: POGODA DLA SURFERÓW: 12.08.2026


Szczegółowe parametry pogodowe:

  • Wiatr: Poranna gratka dla surferów! Od świtu do godzin południowych powieje stabilne 4 Bf z zachodu (W). Po południu wiatr wyraźnie osłabnie, ustępując miejsca spokojnej, flautowej aurze.

  • Temperatura: Bardzo przyjemne letnie wartości. W cieniu zobaczymy +22°C, natomiast zatokowa i morska woda utrzyma orzeźwiające +20°C.

  • Akwen i plaża: Bezchmurny, słoneczny dzień bez opadów. Rano idealne warunki na deski, a po południu pełny relaks na złocistym piasku.


Niebo pełne magii: Zaćmienie Słońca i szczyt Perseidów

Wiadomo na pewno, że im prognoza dłuższa, tym mniej dokładna, czyli prognozy na jutro ma największą szansę się sprawdzić, a prognoza 17 dniowa najmniejszą. Ciekawostką jest fakt, że pierwsza w miarę dokładna długoterminowa prognoza pogody powstała przy okazji budowy pierwszej bomby atomowej. Przedstawił ją latem 1945 roku amerykański meteorolog Jack Hubbard, aby można było wybrać odpowiedni dzień na przeprowadzenie pierwszej próby jądrowej. Ta pierwsza długoterminowa prognoza (na 3 tygodnie) sprawdziła się niemal co do joty, co było o tyle łatwe, bo dotyczyła pustyni. W naszym umiarkowanym klimacie o nieumiarkowanych zmianach nie jest to takie proste i chyba raczej na razie niemożliwe. Niestety.

A dlaczego tak się dzieje? Przyczyn jest tysiące, a najważniejsze to fakt, że nie do końca znamy jeszcze fizykę i mechanikę atmosfery, nie ma wystarczającej liczby stacji pomiarowych czy sondaży atmosfery, a są olbrzymie obszary niemal zupełnie bez takich stacji, czyli bez danych wejściowych dla superkomputerów, które wtedy te dane muszą niejako "zgadywać" czy też inaczej mówiąc aproksymować. 

Jest też tzw. "efekt motyla", czyli na przykład fakt pojawienia się niewielkiego, wcześniej nieprzewidzianego niżu, może mieć kolosalny wpływ na pogodę na całym kontynencie, a nawet na całym świecie. Okazuje się nawet, że prognozy mogą się nie sprawdzić z powodu pary wodnej unoszącej się nad kominami fabryk czy smogu wiszącego nad miastem. Do tego dorzucają swoje 5 groszy wulkany, samoloty, zmiany pogodowe nad zbiornikami retencyjnymi, ogołacanymi z drzew obszarami leśnymi, autostradami i innymi obiektami wzniesionymi przez człowieka, mającymi coraz większy wpływ na zjawiska zachodzące w atmosferze. Wynika z z tego, że jak na razie na 100% sprawdzalność prognozy pogody nie mamy co liczyć. Niestety.


Aktualna prognoza dla Półwyspu Helskiego oraz Zatoki Gdańskiej i Puckiej: augustyna.pl/prognozy


R E K L A M A