1 października: Wiatrowy raik w październiku i pancerne legendy Kaszub!


October 01, 2026

Październik zaczyna się sucho i ciepło, a z biegiem dnia również bardzo słonecznie. Do tego dodajemy naprawdę solidne 4 Bf z południowego wschodu, całe +18°C w powietrzu i +16°C w wodzie i... wszelkiej maści surferzy mają  banana od ucha do ucha i to z widokiem na morze!

SŁUCHAJ: Pogoda dla surferów - 01.10.2026

 

Szczegółowe parametry pogodowe

Wiatr

  • Solidne, wyśmienite podmuchy z kierunku południowo-wschodniego (SE) o sile 4 Bf. Doskonałe warunki do dynamicznego pływania na zatokowych i morskich falach!

Temperatura

  • Wyjątkowo ciepły początek października – aż +18°C w powietrzu i równe +16°C w wodzie.

Akwen i plaża

  • Sucho, z każdą godziną coraz bardziej słonecznie. Idealne otwarcie nowego miesiąca dla wszystkich miłośników sportów wodnych oraz jesiennego plażowania.

Cudze smoki chwalicie, a swoich nie znacie ;-)

Dawno, dawno temu w Grotach Mechowskich zamieszkał ziejący ogniem smok. Bestia terroryzowała całą okolicę – paliła plony i porywała bydło. Aby ratować swoje wioski przed kompletną zagładą, zdesperowani mieszkańcy ulegli żądaniom bestii i zaczęli codziennie składać smokowi daninę w postaci jednej sztuki bydła. 

Wtedy na ratunek Kaszubom przyszedł ubogi, ale niezwykle odważny i mądry młodzieniec o imieniu Puck, który postanowił pokonać bestię sprytem. Zamiast żywej krowy podrzucił smokowi skórę zwierzęcia wypchaną siarką oraz smołą. Głodny potwór połknął przynętę w całości. Gdy tylko mieszanka zaczęła palić jego wnętrzności, przerażony i płonący od środka smok wybiegł z jaskini i rzucił się w kierunku morza, szukając ratunku w wodzie.

W końcu smok wyzionął ducha w Zatoce Puckiej i dlatego jej wody są do dziś tak płytkie, bo jej dno stanowi pokryta piaskiem twarda skóra dawnego smoka.

W podzięce wdzięczny książę tych ziem wezwał dzielnego młodzieńca przed swoje oblicze, obiecując mu każdą nagrodę, jakiej ten zapragnie. Puck, który już wcześniej skrycie kochał się w córce księcia, poprosił o rękę Heli, bo tak nazywała się dziewczyna. Potem wszyscy żyli długi i szczęśliwie, tym bardziej, że książę podarował młodym dwie osady: jedną samym końcu piaszczystej mierzei i nadał jej imię swojej córki Hel, a drugą nad płytkimi wodami zatoki, gdzie osiadł jego nowy zięć z córką, którą nazwał na jego cześć Puckiem.

To oczywiście legenda, ale był i smok prawdziwy na Kaszubach, bo właśnie Smok Kaszubski to nazwa improwizowanego pociągu pancernego, który we wrześniu 1939 roku walczył w obronie terenów dzisiejszej Rumi oraz przedpola Gdyni.

Pociąg został zbudowany na początku września 1939 roku przez pracowników Warsztatów Portowych Marynarki Wojennej w Gdyni. Do budowy użyto blach stalowych przeznaczonych na kadłuby niezbudowanych niszczycieli „Orkan” i „Huragan”. Obsługę parowozu stanowili gdyńscy kolejarze, a wśród ponad 40-osobowej załogi większość stanowili podoficerowie i marynarze z byłej kompanii obsługi portu.

Smok walczył od 8 do 12 września 1939, gdy to został zaatakowany przez niemieckie bombowce nurkujące, które zniszczyły jeden z wagonów i uszkodziły pozostałą część pociągu eliminując go z dalszych walk.

Tekst i zdjęcie: Andrzej Jóźwik
Opracowanie: Angelika Kummer


Aktualna prognoza dla Półwyspu Helskiego oraz Zatoki Gdańskiej i Puckiej: augustyna.pl/prognozy