October 05, 2026
Różnie ułożyła się inauguracja nowego sezonu koszykarskiej ekstraklasy dla zespołów z Pomorza. W miniony weekend powody do zadowolenia mieli kibice w Gdyni, gdzie AMW Arka pewnie pokonała Śląsk Wrocław. Zdecydowanie mniej udane mecze odnotowały drużyny z Sopotu oraz Słupska, które poniosły porażki przed własną publicznością
Efektowne zwycięstwo AMW Arki Gdynia na inaugurację
Sezon koszykarskiej ekstraklasy od mocnego akcentu rozpoczęła AMW Arka Gdynia. Gdynianie przed własną publicznością zaprezentowali świetną formę i pewnie pokonali Śląsk Wrocław 95:70. Spotkanie miało także wyjątkowy oprawę – mecz stał się okazją do uhonorowania legendarnego zawodnika Adama Hrycaniuka
Od pierwszych minut gospodarze przejęli pełną kontrolę nad boiskiem, nie dając rywalom z Wrocławia, występującym w rozgrywkach Eurocupu, większych szans na nawiązanie wyrównanej walki
SŁUCHAJ INFORMACJI: KLËKA, 05.10.2026
Z postawy drużyny i przebiegu spotkania zadowolony był sztab szkoleniowy oraz gracze żółto-niebieskich:
"Początek sezonu, taki pierwszy mecz, idealny mecz po prostu dla kibiców, dla Adama Hrycaniuka, który bardzo uhonorowany był dziś i zasłużył na to. Dla niego też chcieliśmy to zrobić"
. – Mantas Cesnauskis, trener AMW Arki Gdynia
"Najważniejsze jest to, jak cała drużyna wyglądała i że pokonaliśmy drużynę, która uczestniczy w rozgrywkach Eurocupu tak naprawdę 25 punktami i od początku do końca dominowaliśmy"
. – Filip Kowalczyk, rozgrywający AMW Arki Gdynia
Energa Czarni Słupsk minimalnie gorsi od Legii Warszawa
Mniej powodów do radości mieli kibice w Słupsku. Energa Czarni uległa we własnej hali Legii Warszawa 76:79. Mimo że słupszczanie przez całe spotkanie utrzymywali kontakt z rywalem i do ostatnich minut pozostawali w grze o zwycięstwo, w kluczowych momentach zabrakło im skuteczności w ataku.
Postawę swojej drużyny oraz siłę przeciwnika po zakończeniu pojedynku podsumował szkoleniowiec gospodarzy:
"Mistrz Polski okazał się za mocny" – Krzysztof Szablowski, trener Energi Czarnych Słupsk
Wysoka porażka Energi Trefla Sopot z Dzikami Warszawa
Najtrudniejszy początek sezonu zanotowała Energa Trefl Sopot, która przed własnymi trybunami przegrała z Dzikami Warszawa 63:102. Przełomowym momentem meczu okazała się druga połowa, w której goście z Warszawy zaczęli szybko powiększać przewagę, a sopocianie nie potrafili znaleźć skutecznej odpowiedzi na ich ofensywną grę.
Sytuację Trefla w końcówce spotkania dodatkowo skomplikowały problemy z przewinieniami. W ostatniej kwarcie zespół z Sopotu musiał radzić sobie bez swojego kluczowego zawodnika, Jakuba Schenka, który opuścił parkiet z powodu limitu fauli.
Autor: Sylwia Bartosik,
Opracowanie: Rafał Prokop
Fot. Radio Kaszëbë
CZYTAJ WIĘCEJ
