October 19, 2026
Obydwaj mężczyźni zginęli w dramatycznych okolicznościach, do których doszło w miniony weekend na terenie województwa pomorskiego. W Sopocie kierowca auta osobowego uderzył w drzewo, a w Pruszczu Gdańskim runął szybowiec. Mimo błyskawicznej akcji służb ratunkowych, życia poszkodowanych nie udało się uratować
Tragedia w Sopocie. Samochód uderzył w drzewo
Do pierwszego ze zdarzeń doszło w sobotę na ulicy 3 Maja w Sopocie. Z niewyjaśnionych dotąd przyczyn samochód osobowy zjechał z drogi i ze znaczną siłą uderzył w drzewo.
Na miejsce natychmiast skierowano zastępy straży pożarnej oraz zespół ratownictwa medycznego. Strażacy oraz ratownicy podjęli intensywne działania reanimacyjne, jednak obrażenia kierowcy okazały się zbyt poważne.
Katastrofa szybowca koło Pruszcza Gdańskiego
Niedziela przyniosła kolejną tragedię, tym razem w sąsiedztwie aeroklubu w Pruszczu Gdańskim. Służby ratunkowe otrzymały meldunek o upadku maszyny latającej z dużej wysokości.
Według zgłoszenia maszyna runęła z wysokości 50-u metrów. - mówi Dawid Westrych, Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku
Strażacy po przybyciu na miejsce potwierdzili wypadek lotniczy i niezwłocznie przystąpili do wydobycia pilota z wraku. Wskutek odniesionych obrażeń u poszkodowanego doszło do zatrzymania krążenia.
Brak szans na ratunek
Ratownicy natychmiast rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Mimo wielominutowej walki o życie mężczyzny, lekarz z zespołu ratownictwa medycznego musiał stwierdzić zgon.
Okoliczności obu zdarzeń wyjaśniają funkcjonariusze policji pod nadzorem prokuratury. O katastrofie lotniczej powiadomiono również Państwową Komisję Badania Wypadków Lotniczych, która ustali dokładne przyczyny upadku szybowca.
Autor: Piotr Szyca
Opracowanie: Agnieszka Łukasik
Fot. Ilustracyjne
CZYTAJ WIĘCEJ
