„Lód, który pozornie wygląda na gruby, jest skrajnie niebezpieczny” – uczulają ratownicy medyczni z Pucka. Wczoraj ratowali mężczyznę, który wpadł do Zatoki Puckiej
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło tuż koło Pucka, na wysokości “Kaczego Winkla”. W południe wszystkie służby w stan gotowości postawiła wiadomość o człowieku w wodzie. Po wydobyciu na ląd u 30-letniego mężczyzny doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Przeprowadzono jego reanimację.
“Pacjent zaintubowany i na masażu serca został przetransportowany do SOR w Wejherowie” – relacjonuje w mediach społecznościowych Ratownictwo Medyczne Puck. Ponawiają tam apel, by nie wchodzić na zamarznięte akweny.