March 30, 2026 - 38 views
Przez pół roku spotykali się regularnie i grali w karty. W Borucinie podsumowano rozgrywki, w tym Stężycką Ligę Baśki.
SŁUCHAJ INFORMACJI: KLËKA, 30.03.2026, 14:55
"Rywalizowało w niej 6 czteroosobowych drużyn" - mówi organizator i prezes Polskiego Stowarzyszenia ''Baśki'' Kazimierz Socha oraz zawodnik Ludwik Kurczyński z Gdańska.
"Dzisiaj jest zakończenie Pomorsko-Kaszubskiej Ligi Baśki Czarnej tak zwanej... 24 zawodników, sześć drużyn. Mamy również zakończenie Ligi Borucino, która zakończyła się w lutym... to nie jest trudne... 4 karty to nie jest trudne".
"Gramy już w Lidze tutaj powiedzmy około 20 lat. Ojciec grał, to myśmy grali na Kociewiu, bo ja pochodzę z Pelplina i tak się jeździ po prostu. Trzeba coś, moje takie zamiłowanie do kart".
Najlepsi otrzymali nagrody rzeczowe, dyplomy i puchary. "Szkoda, że ta kaszubska gra karciana nie przyciąga ludzi młodych" - mówił podczas gali wójt Stężycy, Ireneusz Stencel.
"Warto wspierać różne aktywności naszych mieszkańców... sportowe, ale również te, które koncentrują się na grze w karty. Mój ojciec grał bardzo dobrze, ja niestety w Baśkę akurat nie grałem. Różne gry karciane... grałem w szachy, w warcaby, ale w Baśkę akurat nie. Szkoda... młodzież jakby szuka trochę innych atrakcji, bardziej tych związanych z grami pewnie takimi multimedialnymi. Szkoda, że akurat nie w Baśkę".
''Baśkarzy'' czeka teraz przerwa w grze. Rozgrywki ruszą ponownie jesienią.
Autorzy: S. Bartosik /zdj. Adobe Stock