To był prawdziwie Światowy Zjazd Kaszubów. Do Kościerzyny przyjechały tysiące osób, w tym z Ameryki Północnej, by zamanifestować przywiązanie do tradycji i dobrze się bawić. Według organizatorów pod względem frekwencji to mógł być rekordowy zjazd. Wyładowane po brzegi były obie Transcassubie. Specjalne pociągi pokonały trasę z Chojnic i Helu. Pod wrażeniem rozmachu imprezy w Kościerzynie był pomorski marszałek Mieczysław Struk. Pomimo tego nie udało się pobić rekordu w jednoczesnej grze na diabelskich skrzypcach. Z instrumentami stawiły się 43 osoby, podczas gdy w Kartuzach rok temu było ich prawie dwa razy więcej, bo 78.
Źródło: Radio Kaszëbë