August 17, 2026 - 103 views
Autor: Piotr Szyca | Opracowanie: Angelika Kummer | Fot. Muzeum - Kaszubski Park Etnograficzny
W skansenie we Wdzydzach pokazali, jak kiedyś na Kaszubach wyglądały żniwa. Na polach nie pracowały kombajny i traktory ale konie, a zboże skosić i wymłócić trzeba było ręcznie
SŁUCHAJ INFORMACJI: KLËKA, 17.08.2026
Inscenizacja prac polowych i zwyczajów żniwnych odbyła się z okazji święta Matki Boskiej Zielnej. W Muzeum-Kaszubskim Parku Etnograficznym był Piotr Szyca.
„Skoszone kosą zboże trzeba było wymłócić i przewiać na wialni, a to praca żmudna - mówi jeden z rekonstruktorów.”
„Dzisiaj kombajn właściwie robi tą całą pracę, którą my pokazujemy w kilku miejscach, na kilka sposobów. Dzisiaj kombajn robi to wszystko na raz w jednym momencie. Także zaczynamy na polu, kosimy kosami. Panie robią snopki, grabią i robią z tego snopki. Wtedy przewozimy wszystko tutaj do stodoły i tutaj zaczynamy najpierw od młócenia, dalej do wiejni, żeby oddzielić ziarno od plew.”
„Takie prace bardzo kurzyły i brudziły. Gdzieś trzeba było brudną odzież wyprać. Nie było pralek automatycznych, była tara.”
„Mamy balie z wodą, mamy tarę i mydło szare, co można było w wodzie zamoczyć i prać, to tak się prało, nie było innego wyjścia.”
„Takie ręczne żniwa pamięta już tylko starsze pokolenie.”
„To jeszcze jest gospodarstwo, pamiętam bardzo dobrze. Pierwsze to pamiętam kosa, potem był apleger, potem snopowiązałki, dzisiaj kombajn, a dzisiaj coraz mniej tu już zajmuję się, już mamy coraz bardziej wielkoopszarowe gospodarstwo.”
„Dzisiaj robi się samo, można powiedzieć. W święto Matki Boskiej Zielnej we Wdzydzach nauczyli też układania krótek i bukietów z ziół.”
CZYTAJ WIĘCEJ:
R E K L A M A