Tajemnica pomarańczowej mocy - Przygody Zebra Zebradiusza


February 25, 2026 - 24 views

Wiosna zaginęła? Nic z tych rzeczy – po prostu podróżuje na gapę! Dołącz do Zebra Zebradiusza i Pancernika Andrzeja w misji ratunkowej dla zamarzniętego lasu. W roli głównej: Bąbelek Borsukomar, zapas skarpetek w groszki i „pomarańczowa moc”, która potrafi topić lody. Posłuchaj opowieści o wielkiej wędrówce, mądrości Sowy i radiowym hicie, który ogłasza koniec mroźnej męki. Wiosna jest bliżej, niż myślisz – wystarczy otworzyć serce (i plecak)!

SŁUCHAJ: Tajemnica pomarańczowej mocy 25/02- Zeber Zebradiusz

Dawno, dawno temu w wiecznej krainie mrozu – a może nie? – każdy, kto ją zamieszkiwał, obawiał się o swoje dobro i chował się, gdzie tylko mógł. Ale może nie wszyscy marzli?

Zeber Zebradiusz parsknął dziarsko:

— Ale rześko! Pancerniku Andrzeju, co powiesz na morsowanie?

— Zacny pomysł, drogi kolego! – odparł zachwycony Pancernik.

Gdy przyjaciele wskoczyli do lodowatej przerębli, natknęli się na parę zdezorientowanych śledzi – Janka i Franka. Rybi eksperci, zamiast uciekać, zaczęli oceniać technikę ich skoku, przyznając im za styl solidne dziesięć punktów w rybiej skali.

Tajemniczy przybysz: Bąbelek Borsukomar

Nagle na zamarznięte jezioro wtoczyła się duża, puchata, pomarańczowa kula. Pół borsuk, pół pomarańcza!

— Witajcie! Jestem Bąbelek Borsukomar – powiedział i... kichnął płatkiem śniegu. — Mam dosyć tej zimy! Idę znaleźć wiosnę osobiście.

Zebradiusz i Andrzej wymienili zdziwione spojrzenia.

— Skoro masz w sobie tyle cytrusowej energii, to my się przyłączamy! W grupie łatwiej wypatrzeć pierwsze przebiśniegi — zdecydował Zeber.

Ekwipunek Bąbelka był imponujący:

  • Termos z herbatą malinową,
  • Mapa narysowana kredką przez wiewiórkę Chrupkę,
  • Zapas skarpetek w groszki,
  • Kompas.

— Może wiosna zaspała? Albo zgubiła kalendarz i ćwiczy teraz śpiew ptaków pod jakimś krzakiem? — zastanawiał się na głos Bąbelek.

Radiowy casting w lesie

Gdy ekipa poprawiała plecaki, z oddali dobiegł ich rymowany okrzyk Złotouchego:

„Casting zrobimy na prezentera! A że rymy składam, to ja się nadam, a śpiewaczka mewa nam coś ładnie zaśpiewa!”

To wyjaśniło wszystko – reszta paczki została na miejscu, by budować leśny radiowęzeł. Tymczasem nasi podróżnicy rozmawiali z wahającymi się krokusami i Jeżem, który twierdził, że widział wiosnę przemykającą z walizką pełną zapachu trawy.

Wielkie odkrycie

Bąbelek nagle stanął i krzyknął:

— Słuchajcie! Wiosna nie jest miejscem. Jest decyzją!

Zauważył, że gdy tylko zaczyna nucić piosenkę o cieple i dzielić się z innymi plasterkami swojej pomarańczowej skórki, śnieg wokół nich zaczyna topnieć. Wtedy z gałęzi oszronionego dębu sfrunęła Sowa Mądrosława, która od początku ich obserwowała. Dziobem wskazała na wypchany plecak Bąbelka.

Okazało się, że Wiosna cały czas tam była! Siedziała w bocznej kieszeni, tuż obok skarpetek w groszki, czekając, aż ktoś odważy się ją wyciągnąć.

Sowa zahukała uroczyście:

„Widzyta wa, mòji drëszë? Nôùka z tej wãdrówczi je prosti. Czãsto szukómë wiôldżich zmian na krańcach swiata, podczas gdy to, za czym tęsknimy, nosimy przez cały czas przy sobie, ukryte głęboko w naszych sercach.”

Koniec Wiecznego Mrozu

Przyjaciele chwycili się za łapki. Wiosna buchnęła z plecaka radosnym, zielonym płomieniem. W tym samym momencie z leśnego radia popłynął pierwszy hit Mewy i Złotouchego:

„Mamy newsa z pierwszej ręki: Koniec mrozu, koniec męki! Mamy to w sercu, mamy to w głosie, Mamy tę Wiosnę... i mróz mamy w nosie!”

KONIEC


Współtwórcy przygody

Dziękujemy za Waszą wyobraźnię! Pomysły do tej przygody nadesłali: Aga (Reda) – dziękujemy za głosówkę, Bartek (Miechucino), Agnieszka & Andrzej (Lębork), Jacek & Olek (Jasień), Bartosz (Gdańsk).

Realizacja: scenariusz: Kasia Sudoł - produkcja dźwięku: Jacek Hoduń - ilustracja: Angelika Kummer


Wszystkich odcinków „Przygód Zebera Zebradiusza" odsłuchasz w zakładce Podcastë.